Pięknej pogodzie sprzyjają coraz częstsze rowerowe wycieczki. Pogodne i wiosenne poranki skłaniają nas na podróż do pracy rowerem, zamiast autem. Niedość, że ruch to zdrowie, to dodatkowo ograniczamy zanieczyszczenie powietrza rezygnując z samochodów. Jazda na rowerze to same korzyści, ale czy wszyscy pamiętamy, że nawet rowerzysta powinien posiadać dobre ubezpieczenie?
W 2020 roku Komenda Główna Policji odnotowała ogółem 3 768 wypadków drogowych z udziałem rowerzystów, gdzie niemal każda osoba wyszła z wypadku z obrażeniami (3 403), a zginęło aż 249 rowerzystów. Statystyki pokazują, że rowerzyści są tak samo narażeni na wypadki i kolizje co kierowcy aut. Mimo to rowerzysta nie ma obowiązku posiadać OC i wielu z nich rezygnuje z ubezpieczenia, ale czy słusznie?
Jako rowerzyści możemy posiadać pełną ochronę i zaopatrzyć się zarówno w pakiet OC, jak i NNW, a nawet Assistance. Takie pakiety dla swoich klientów przygotowują między innymi PZU, Aviva, Nationale Niderlanden czy TU Europa. Ze wszystkich tych pakietów mogą skorzystać i zawodowi kolarze, i niedzielni rowerzyści. Decydując się na ubezpieczenie OC rowerzysty możemy ubezpieczyć się nawet na sumę 10 000 zł. W zależności od polisy, nasz rower może zostać ubezpieczony na kwotę od 5 000 zł do nawet 40 000 zł (uszkodzenia sprzętu sportowego). Niezwykle przydatnym pakietem będzie też NNW, które zapewnia odszkodowanie za koszty leczenia, rehabilitacji i ratownictwa. Przykładowo w TU Europa NNW można mieć na sumę nawet 48 000 zł. Ceny ubezpieczeń dla rowerzysty nie są wygórowane i jest to wydatek, który nie nadszarpnie mocno naszego budżetu. Takie ubezpieczenie rzadko kosztuje więcej niż 100 zł. dlatego warto zainwestować w polisę dla rowerzysty, która ochroni finansowo
nas i nasz sprzęt sportowy.