Szkoda wyrządzona przez pracownika: kto płaci i ile firma odzyska
Magazynier przewrócił wózkiem regał z towarem klienta. Pracodawca jest pewien, że zapłaci sprawca. Kodeks pracy mówi co innego: poszkodowanemu płaci wyłącznie firma, a od pracownika odzyska najwyżej trzy jego pensje, chyba że szkoda była umyślna. Tabela sytuacji, przykład na liczbach i lista rzeczy, których nie wolno robić po szkodzie.
Spis treści
W skrócie: za szkodę, którą pracownik wyrządził klientowi albo innej osobie trzeciej przy wykonywaniu obowiązków, płaci wyłącznie pracodawca (art. 120 § 1 Kodeksu pracy). Dopiero potem pracodawca może sięgnąć do pracownika, ale przy winie nieumyślnej odzyska najwyżej trzymiesięczne wynagrodzenie tej osoby (art. 119 KP), a przy ugodzie często mniej. Pełną kwotę pracownik oddaje tylko wtedy, gdy wyrządził szkodę umyślnie (art. 122 KP) albo gdy chodzi o mienie powierzone mu z obowiązkiem zwrotu (art. 124 KP). O tym limicie nie wie większość pracodawców, a co gorsza, nie wie też większość pracowników, którzy podpisują „zobowiązania do pokrycia szkody" bez pokrycia w prawie.
W mojej praktyce to pytanie pada zwykle po pierwszej poważnej szkodzie: pracownik przewrócił wózkiem regał z towarem klienta, kierowca zarysował bramę na rozładunku, monter zalał mieszkanie piętro niżej. Właściciel firmy jest przekonany, że „to jego wina, więc on zapłaci". Prawo pracy widzi to zupełnie inaczej i warto to wiedzieć, zanim ktokolwiek podpisze cokolwiek.
Dlaczego poszkodowany idzie do firmy, nie do pracownika
Dwa przepisy ustawiają pracodawcę w pierwszym szeregu. Pierwszy jest w Kodeksie cywilnym: art. 430 mówi, że kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie podlegającej jego kierownictwu i obowiązanej stosować się do jego wskazówek, ten odpowiada za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej czynności. Pracownik jest właśnie taką osobą. Poszkodowany nie musi wykazywać winy pracodawcy; wystarczy wina pracownika i związek szkody z powierzoną pracą.
Drugi przepis idzie dalej. Art. 120 § 1 Kodeksu pracy: w razie wyrządzenia przez pracownika przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych szkody osobie trzeciej, zobowiązany do naprawienia szkody jest wyłącznie pracodawca. Poszkodowany nie ma więc wyboru między pracownikiem a firmą; ma tylko firmę. To ochrona pracownika, ale i porządek dla poszkodowanego, który nie musi ustalać, czy winny go stać na zapłatę.
Prawo zna więcej takich piętrowych konstrukcji, w których za sprawcę odpowiada ktoś inny. Za szkodę wyrządzoną przez dziecko poniżej 13 lat odpowiada osoba zobowiązana do nadzoru, najczęściej rodzic, z domniemaniem winy w nadzorze (art. 426 i 427 KC); jak to działa w praktyce, gdy dziecko zbije sąsiadowi szybę, opisałem na poradniku nnwdziecka.pl. Rodzic może się uwolnić, wykazując, że nadzór był należyty. Pracodawca z art. 120 KP takiej furtki nie ma: jeżeli szkoda powstała z winy pracownika przy wykonywaniu obowiązków, płaci.
Ile pracodawca odzyska od pracownika
Tu zaczyna się część, która zaskakuje obie strony. Art. 120 § 2 KP odsyła do zasad odpowiedzialności materialnej z rozdziału I działu piątego Kodeksu pracy, a te zasady są dla pracownika bardzo łagodne.
Po pierwsze, odpowiedzialność wymaga winy: art. 114 KP dotyczy pracownika, który wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków ze swej winy wyrządził pracodawcy szkodę. Po drugie, art. 115 ogranicza ją do rzeczywistej straty i tylko do normalnych następstw działania lub zaniechania. Utracone zyski, kara umowna od kontrahenta czy koszt przestoju wykraczają poza rzeczywistą stratę. Po trzecie, art. 116 przerzuca ciężar dowodu: to pracodawca ma wykazać okoliczności uzasadniające odpowiedzialność pracownika oraz wysokość szkody.
Art. 117 dokłada dwa wyłączenia. Pracownik nie odpowiada w takim zakresie, w jakim pracodawca lub inna osoba przyczyniły się do powstania lub zwiększenia szkody (§ 1), i nie ponosi ryzyka związanego z działalnością pracodawcy, w szczególności nie odpowiada za szkodę wynikłą w związku z działaniem w granicach dopuszczalnego ryzyka (§ 2). Wózek widłowy z niesprawnym hamulcem, brak szkolenia, presja na tempo rozładunku: każda z tych okoliczności pomniejsza albo wyłącza odpowiedzialność pracownika.
I wreszcie limit. Art. 119 KP: odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody. Gdy szkodę wyrządziło kilku pracowników, każdy odpowiada za część stosownie do przyczynienia się i stopnia winy, a gdy nie da się tego ustalić, w częściach równych (art. 118).
Jeżeli naprawienie szkody następuje na podstawie ugody między pracodawcą a pracownikiem, wysokość odszkodowania może być obniżona z uwzględnieniem stopnia winy i stosunku pracownika do obowiązków (art. 121 § 1); to samo może zrobić sąd pracy (§ 2). Ugoda niewykonana przez pracownika podlega egzekucji po nadaniu klauzuli wykonalności przez sąd pracy, który odmówi, gdy ugoda jest sprzeczna z prawem (art. 121¹).
Kiedy pracownik płaci wszystko
Są dwie sytuacje, w których limit trzech pensji znika.
Wina umyślna. Art. 122 KP: jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, jest obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości. Umyślność dotyczy szkody, nie samego zachowania. Kierowca, który świadomie łamie procedurę, ale nie chce nikogo skrzywdzić, działa zwykle w ramach niedbalstwa, choćby rażącego. Umyślność to sytuacja, w której pracownik chce wyrządzić szkodę albo godzi się na nią. Ocena należy do sądu i zależy od okoliczności, dlatego nie podam tu jednej reguły.
Mienie powierzone. Art. 124 KP: pracownik, któremu powierzono z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności, narzędzia, instrumenty, środki ochrony indywidualnej, odzież i obuwie robocze, odpowiada w pełnej wysokości za szkodę w tym mieniu (§ 1); to samo dotyczy innego mienia powierzonego z obowiązkiem zwrotu (§ 2). Może się uwolnić, jeżeli wykaże, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, w szczególności wskutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie mienia (§ 3). To osobny reżim, z własną procedurą powierzenia, i osobny temat.
Potrzebujesz dopasowanej oferty?
Nasi agenci przygotują dla Ciebie trzy najlepsze propozycje ubezpieczenia.
Wolisz porozmawiać? 71 307 00 04
Kto płaci i ile: tabela
| Sytuacja | Kto płaci poszkodowanemu | Ile pracodawca odzyska od pracownika | Podstawa |
|---|---|---|---|
| Wina nieumyślna (niedbalstwo, lekkomyślność) | pracodawca, wyłącznie | do trzymiesięcznego wynagrodzenia pracownika; przy ugodzie może być mniej | art. 120 § 1, 119, 121 KP |
| Wina nieumyślna, pracodawca się przyczynił | pracodawca | odpowiednio mniej, aż do zera | art. 117 § 1 KP |
| Szkoda w granicach dopuszczalnego ryzyka | pracodawca | nic | art. 117 § 2 KP |
| Wina umyślna | pracodawca wobec osoby trzeciej; regres do pracownika | pełna wysokość szkody | art. 120 § 2, 122 KP |
| Mienie powierzone z obowiązkiem zwrotu | dotyczy mienia pracodawcy | pełna wysokość, chyba że pracownik wykaże przyczyny od siebie niezależne | art. 124 KP |
| Kilku sprawców | pracodawca | każdy za swoją część, w razie wątpliwości po równo | art. 118 KP |
Prześledźmy to na liczbach. Założenia są przyjęte dla przykładu:
- pracownik magazynu przy rozładunku uszkadza wózkiem towar klienta: szkoda 40 000 zł;
- jego wynagrodzenie w dniu zdarzenia: 6 000 zł miesięcznie, więc limit z art. 119 wynosi 18 000 zł;
- wina nieumyślna, bez przyczynienia pracodawcy.
Klient dostaje 40 000 zł od firmy. Firma może żądać od pracownika najwyżej 18 000 zł, a jeżeli zawrze z nim ugodę, prawdopodobnie mniej. Różnica, co najmniej 22 000 zł, zostaje po stronie firmy. Gdyby wózek miał niesprawny hamulec, o którym pracodawca wiedział, sąd pracy mógłby obniżyć 18 000 zł nawet do zera. Gdyby pracownik zniszczył towar celowo, oddałby 40 000 zł, ale to firma musiałaby udowodnić zamiar.
Skąd firma bierze na to pieniądze
Właśnie dla tej różnicy istnieje ubezpieczenie OC z tytułu prowadzenia działalności. Pokrywa odpowiedzialność pracodawcy wobec osób trzecich, w tym za szkody wyrządzone przez pracowników, do sumy gwarancyjnej i z wyłączeniami zapisanymi w OWU. Dwie rzeczy do sprawdzenia w dokumencie: czy pracownicy są objęci ochroną jako osoby ubezpieczone, bo od tego zależy, czy ubezpieczyciel po wypłacie może sięgnąć do sprawcy, oraz czy OWU nie wyłącza szkód w mieniu powierzonym firmie do obróbki, naprawy lub przechowania, bo to typowe wyłączenie, na którym wywracają się warsztaty, pralnie i magazyny.
Jeżeli firma nie ma OC, płaci z własnych środków i odzyskuje od pracownika to, co pozwala Kodeks pracy. Przy szkodzie osobowej, gdy ktoś został ranny, kwoty idą w setki tysięcy, a limit trzech pensji zmienia się w symboliczny wkład. Przy ubezpieczeniu firmy suma gwarancyjna OC powinna więc wynikać z tego, co pracownicy realnie mogą zepsuć, a nie z tego, ile firma jest gotowa zapłacić za składkę.
Czego nie robić
- Nie każ pracownikowi podpisywać oświadczenia, że pokryje szkodę w całości. Zobowiązanie ponad limit z art. 119 KP nie utrzyma się przed sądem pracy, a samo żądanie pogarsza pozycję firmy.
- Nie potrącaj odszkodowania z pensji bez podstawy. Art. 87 § 1 KP zawiera zamknięty katalog potrąceń bez zgody pracownika i odszkodowania w nim nie ma; inne należności można potrącić tylko za zgodą pracownika wyrażoną na piśmie (art. 91 § 1 KP).
- Nie odsyłaj poszkodowanego do pracownika. Art. 120 § 1 KP i tak sprowadzi go z powrotem, tylko bardziej zdenerwowanego.
- Nie zwlekaj ze zgłoszeniem do ubezpieczyciela OC. Termin i forma zgłoszenia są w OWU.
Okiem eksperta
Rozmowa o odpowiedzialności pracownika kończy się zwykle wnioskiem, że ryzyko cudzych błędów firma może przenieść na ubezpieczyciela, a ryzyko własnych błędów właściciel nosi sam. Jest jeszcze trzecie ryzyko, o którym w takich rozmowach mówię wprost: ten sam właściciel, który martwi się, kto zapłaci za regał przewrócony przez magazyniera, ma zwykle kredyt firmowy poręczony prywatnym majątkiem i rodzinę utrzymywaną z jednej działalności. Za jego chorobę albo śmierć nie odpowiada żaden pracodawca z art. 120 KP. Dlatego obok OC firmy pytam zawsze o polisę na życie samego właściciela, choćby w podstawowym wariancie JA na zyciowa.pl. Odszkodowanie z OC uratuje firmę przed jednym roszczeniem. Polisa na życie uratuje rodzinę przed firmą, która po śmierci właściciela zostawia jej same zobowiązania.
Przeczytaj również
Najczęstsze pytania
Czy klient może pozwać bezpośrednio mojego pracownika?
Ile maksymalnie mogę odzyskać od pracownika za szkodę wyrządzoną nieumyślnie?
Kiedy pracownik odpowiada za całą szkodę?
Czy mogę potrącić odszkodowanie z pensji pracownika?
Czy OC firmy pokrywa szkody wyrządzone przez pracowników?
Potrzebujesz dopasowanej oferty?
Nasi agenci przygotują dla Ciebie trzy najlepsze propozycje ubezpieczenia.
Wolisz porozmawiać? 71 307 00 04